
Mama Viktorii dba o to, aby na mojej głowie nie przybyło za dużo włosów. Szczególnie tych kręconych, co to efektem są myśli moich nie do końca przyzwoitych, szczerych i mądrych. Robiąc zdjęcia Viki wyzbyłem się ich na tyle skutecznie, że miałem wrażenie, iż dane mi jest fotografować anioła. Obawiam się, iż nie byłem w stanie…



